SeiShi - Play By Forum ©
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 Centrum Handlowe

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Shiyu Wolf
Admin Twórca
avatar

Liczba Postów : 549

POSTAĆ:
HP:
103/200  (103/200)
Mana:
220/220  (220/220)
Strój: http://i41.tinypic.com/awfcjk.jpg

PisanieTemat: Centrum Handlowe   Pią 22 Paź 2010, 22:39



Niewielkie centrum handlowe w samym środku miasta.
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t473-karta-postaci-shiyu-nono-wolf
Takishita
Dark Admin
avatar

Liczba Postów : 195

POSTAĆ:
HP:
25/50  (25/50)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój:

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Wto 01 Maj 2012, 23:01

Łąka :arrow: here (I am, this is me)
Pierwsza rzecz której potrzebował to ubranie. Na pewno coś ciepłego. Jakaś kurtka, ale taka, żeby nie krępowała jego ruchów i mógł korzystać z rozciągliwości ciała. W dodatku taka, która nie spali się przy żarze. Będzie trudno coś takiego znaleźć. Spodnie do tego też. Obszedł parę sklepów z ubraniami, ale w żadnym nie było nic ciekawego, a ekspedientki (niektóre całkiem ładne) spozierały na niego w zdumieniu, czasem jak na wariata. Rozmowy wyglądały prawie wszystkie mniej więcej tak:
- Pomóc w czymś? Pewnie szuka pan nowych koszulek?
- Nie, coś ciepłego.
Spodziewały się, że mają do czynienia z władcą lodu, więc stąd takie pytanie padało. Jego ubiór na to jednoznacznie wskazywał. Jednak zawsze wychodził uznając, że każdy materiał jaki spotkał spali się od razu na jego rozgrzanym ciele.
Zresztą właśnie już przy wejściu powodował spore zainteresowanie, bo był jedyną osobą ubraną tak letnio. Jedyną poza władcami lodu, którzy wydawać się mogło odsuwali się od niego. Spotkał dwóch, a raczej się z nimi minął. Byli słabsi od niego. Jeden był już starym wygą, a drugi młody. Jeszcze więc mógł nadgonić siłą Takishicie. Odsuwali się od niego pewnie dlatego, bo ich ciało odczuwało, że ta osoba ma w sobie coś gorącego. Dosłownie.
W końcu trafił do sklepu, który wyglądał jakby z innej epoki. Zero nowoczesności. Stare latarnie ledwo co oświetlały wnętrze sklepu, a już przy wejściu na pewnej skórze widniał napis:
Skóra smoka piorunów. Odporna na błyskawice. Cena: 10000000.
Wielu ludzi trzymało się od tego sklepu z daleka, bo uważali iż ten staruch, który sprzedaje jest naciągaczem i te ładne nazwy są tylko chwytem. Raz nawet policja przeprowadziła śledztwo, bo ceny te są wyzyskiem, ale po zbadaniu materiału przez techników było niezwykle trudne. Niektóre rzeczy faktycznie były bublem, ale ze względu, że część z nich była złożona z rzeczy nieznanego pochodzenia to policja dała sobie spokój, wydała jedynie ostrzeżenie, a jak ktoś chce dać się naciągnąć to jego sprawa.
Takishita od razu po wejściu zafascynował się prawie każdą nazwą:
Miecz przeznaczenia. Cena: 900000000000.
Buty mroźnego wieprza. Działają jak łyżwy na wodzie. Cena: 5000000.
Wiele, wiele więcej, ale czy cokolwiek z tego było prawdą? Aż ujrzał rzecz, która przyciągnęła jego uwagę na tyle, że miał ogromną ochotę ją dostać.
Skóra feniksa. Odporna na ogień. Idealna do uszycia ubrania dla władcy ognia jak i lawy oraz demona z ognistym podmuchem. Cena: 20000000.
Cena była jednak dla niego zaporowa, a przynajmniej mógł mieć ubranie, które nie spali się jak zacznie panować nad ogniem. Podszedł do lady i spojrzał w oczy staruszkowi.
- Czy dostałbym jakąś zniżkę na ten materiał? Chciałbym mieć uszyte ubranie z niego. - wskazywał palcem na skórę feniksa, a swoim zachowaniem dawał jasno do zrozumienia sprzedawcy, że może być przedstawicielem rasy dla której ta skóra jest przeznaczona.


Mowa: - steelblue
Myśli: "royalblue"
____________ .____________ .
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t472-karta-postaci-takishita-mokushi
MG



Liczba Postów : 200

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Sro 02 Maj 2012, 03:49

- Przepraszam czy dobrze usłyszałem.... ZNIŻKĘ?!?!?! - Stary pryk popatrzył szeroko otwartymi oczami na nieznajomego. Za chwilę złapał go za bark jedna ręka, a dryga złapał się za swoja siwą brodę
- Pomyślmy... Jeśli byłbyś w stanie wyświadczyć przysługę staremu prykowi to czemu nie? - jego oczy zajaśniały żyłką do interesu, błyszczały dosłownie jak dwie złote monety. Facet wyobrażał sobie co by było gdyby zdobył to co chciał. Mianowicie wyobraził sobie willę, własny Harem i mnóstwo bajeranckich gadżetów i drogich antyków. Wracając na ziemie powiedział donośniejszym głosem
- Wtedy byłbym w stanie zniżyć cenę o dwadzieścia pięć procent, ale nie więcej. Co ty na to?
Powrót do góry Go down
Takishita
Dark Admin
avatar

Liczba Postów : 195

POSTAĆ:
HP:
25/50  (25/50)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój:

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Sro 02 Maj 2012, 11:51

Takishita przez chwilę się zastanowił. Nie weźmie tak dużej sumy znikąd. Musiałby zrobić coś w wielkim stylu. Typu kradzież, grabież lub inne takie. W zasadzie jako malec już takie akcje robił, ale ludzie wiedzieli jaka jest jego sytuacja. Teraz w całości, całym sobą odpowiadał za to co robił. Nie wypadało mu więc kraść. Złapał się za brodę i podparł drugą ręką łokieć. Patrzył się w górę i długo nad czymś myślał.
- Powiedz co to za przysługa, to zobaczymy ile jest warta.
Przebudził się w nim zaciąg handlarski. Wcześniej szedł wszędzie niczym w ogień, a teraz to on sam był ogniem w który inni powinni wskoczyć. To on był panem tego żywiołu, więc czas przychodzi na to, by nad sobą panować. Przez chwilę, przed wypowiedzeniem tego zdania, miał jeszcze zamiar entuzjastycznie krzyknąć tak, ale jednak się ugryzł w język i ze spokojem zaczął się targować.
Wysłucha propozycji, a następnie zadecyduje czy warto. Starzec wyglądał na niezłego chytrusa.


Mowa: - steelblue
Myśli: "royalblue"
____________ .____________ .
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t472-karta-postaci-takishita-mokushi
MG



Liczba Postów : 200

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Sro 02 Maj 2012, 21:28

-Ta przysługa to zdobycie cennego przedmiotu. Haczyk jest tylko jeden bo na szali postawisz swoje życie. Podroż raczej niebezpieczna do krainy skutej lodem. Jest tam tak zimno ze tylko ktoś taki jak ty potrafiłby wytrzymać. - Staruszek nawet nie kłamał. Powiem wam że władca lodu tam by nie wytrzymał. Tylko ktoś z umiejętnością rozgrzania powietrza wokół, jako jedyny byłby zdolny do tego.
Staruszek poszedł na półkę i wyciągnął starą mapę i jeden dziwny naramiennik. Metalowy... Wyciągnął go z za jakiegoś przedmiotu wyglądającego jak figurka żaby. Miał za nią leżeć unikać jakichkolwiek spojrzeń.
- Jeśli chcesz wybrać sie na wyprawę to załóż ten naramiennik. Pomoże ci ogrzać otoczenie. Będzie ci po prostu łatwiej. Tylko pamiętaj, zostaw go w jaskini. - Po czym popatrzył na oczka Takishity i się ukłonił wyciągając te dwa przedmioty w jego stronę. Jeśli je przyjmie to będzie jednoznaczne ze zgodą na wyprawę.
Powrót do góry Go down
Takishita
Dark Admin
avatar

Liczba Postów : 195

POSTAĆ:
HP:
25/50  (25/50)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój:

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Sro 02 Maj 2012, 21:53

Takishita ucieszył się wysłuchując co ma do powiedzenia Jii-jii. Sięgnął po naramiennik i mapę, ale nie złapał ich jeszcze. Widać było błysk w jego oczach, a uśmiech zrobił się jeszcze szerszy.
- Ludzkie życie jest bezcenne. Nie da się go zmierzyć żadną wartością, a jeżeli przedmiot jest tak cenny dla Ciebie... więc jak wykonam misję to dostanę ten materiał ze 100% zniżką?
Starał się utargować najlepiej jak się da. Zobaczy co z tego wyjdzie. Poza tym widać było, że ten staruszek skrzętnie pewne rzeczy ukrywa i przedmiot, który ma mu przynieść jest bez wątpienia dla niego bardzo cenny. Być może jego wartość jest dużo wyższa niż materiału, więc tym bardziej staruszek powinien się zgodzić. Złapał za przedmioty nie czekając na odpowiedź. Założył naramiennik i poczuł jak jego żywioł reaguje na niego. Miał wrażenie, że będzie w stanie wykrzesać z siebie w końcu choć trochę płomieni.
- Powiedz mi jeszcze dlaczego mam zostawić naramiennik. W końcu ma mi pomóc dojść tam, a jak wrócę? Jak rozpoznam przedmiot, który mam znaleźć? Co to takiego?
Przed sklepem stała dwójka ludzi i przyglądała się przedmiotom. Patrzyli też przez chwilę na rozmawiających. Wyglądali jak turyści z południa. Grubo ubrani. Tak grubo, że wyglądali jak kulki.


Mowa: - steelblue
Myśli: "royalblue"
____________ .____________ .
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t472-karta-postaci-takishita-mokushi
MG



Liczba Postów : 200

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Sro 02 Maj 2012, 22:07

- 100 Procentowa zniżka to twoje niedoczekanie... Sam powinieneś znać wartość takich rzeczy. Skóra feniksa jest tak zadka że danie jej za darmo jest marnotrawstwem. Mogę dać 50% Lecz załatwisz po drodze jeszcze jedna rzecz... Kupisz ni czosnkowe kluski przy wejściu do jaskini. - Popatrzył się z ironicznym uśmiechem na chłopaka. Widać targować się chce lecz na starego pryka nie ma bata... Zaczął czesać ręka swoja siwą brodę. Widać było jak nie wiem co że się nad czymś głowi.
- Jak bez tego wrócisz to już twój problem. Pomogłem tyle ile się dało. - Po czym skierował się do klientów którzy przyszli. Wyglądał na zafascynowanego. Przypomniało mu się coś więc odszedł do nich i podszedł znów do chłopaka.
- Wszystko jest na tym papierze. Jak i to że to rzecz jest wbita w skałę.

- OCC: Złota rękojeść z ostrzem wbitym w skalę. Po wyciągnięciu ostrze to jakiś okrągły patyk złączony z przepiękna złota rękojeścią. Przy okazji obrabuj jakiś bank żeby dostać kasę na kupno tego czego chcesz... Jeśli nie to będziemy kombinować jak zakończysz ta misję.
Powrót do góry Go down
Takishita
Dark Admin
avatar

Liczba Postów : 195

POSTAĆ:
HP:
25/50  (25/50)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój:

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Sro 02 Maj 2012, 22:24

Chłopak stał tak przez chwilę i myślał czy targować się czy nie. Z drugiej strony osiągnął chociaż połowę tego o co zapytał, a tak naprawdę jego celem było uzyskanie właśnie zniżki 50%. Udało mu się trochę przechytrzyć staruszka, ale zobaczy jak będzie stać z funduszami po misji.
- No dobrze. Zgoda. Wykonam misję i zgadzam się na zniżkę 50%, ale co będę mieć od Ciebie w zamian, jeżeli wykonam misję, a nie będzie stać mnie na... Zresztą. Nie ważne. Wari. To idę. Do zobaczenia.
Odwrócił się, pomachał staruszkowi, minął dwójkę turystów i ruszył w kierunku wyjścia z galerii. Naramiennik wydawał się być czymś niezwykłym, bo czuł przyjemne ciepło. Po wyjściu z galerii nadal tak było. Bardzo przyjemne ciepło. Nawet mróz mu teraz nie przeszkadzał, a nie używał swojego "drugiego biegu". Trochę mu było żal zostawiać ten naramiennik w jaskini. Na chwilę jeszcze przystanął.
- A skąd będzie wiedział, że zostawiłem go w jaskini?
Postanowił zostawić naramiennik w jaskini, wrócić bez niego, a po tym jak dostanie skórę feniksa, czyli wykona zadanie to wróci po naramiennik, bo szkoda zostawiać taką rzecz. Chyba, że staruszek tak zleca każdemu misję i wcześnie to może naramiennik ktoś miał przynieść, a zostawić ten przedmiot wbity w skałę. Tylko po co taki zabieg? Staruch chce wykończyć śmiałków?
Wzruszył ramionami, spojrzał w górę na ciemne chmury i śnieg, który zaczynał sypać coraz intensywniej. Cały był mokry, bo śnieg, który na niego spadał topił się dość szybko.
Spojrzał na mapę, a potem jeszcze raz w niebo.
- Shimatta. Ciężki mi będzie znaleźć kierunek. - zamknął oczy i spróbował odnaleźć charakterystyczne punkty. Zapamiętał energię staruszka, bo była najwyższa w całym centrum handlowym. Nie dziwne teraz, że ktoś taki handluje tymi dziwnymi rzeczami. Prawdopodobnie sam jest władcą żywiołu albo wojownikiem. Teraz tylko musiał od tego punktu wybadać, gdzie znajduje się północ, a gdzie południe, ale najpierw musi zrobić coś jeszcze.

z/t :arrow: Domki jednorodzinne na osiedlu Deep Snow.


Mowa: - steelblue
Myśli: "royalblue"
____________ .____________ .
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t472-karta-postaci-takishita-mokushi
Takishita
Dark Admin
avatar

Liczba Postów : 195

POSTAĆ:
HP:
25/50  (25/50)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój:

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Nie 19 Sie 2012, 07:56

Ruuuun! Z gór przybyłem i demona wybawiłem
Chłopak miał podróż całkiem długą, a jego towarzysz widać czuł się niezbyt pewnie w takim miejscu. Sam już nie pamiętał gdzie dokładnie znajdował się ten sklepikarz, ale nie miał problemu z namierzeniem go. Użył swych zdolności i już wiedział gdzie ma się udać by zakończyć trudną misję. Zanim jednak tego dokona musi pomyśleć nad pewną sprawą. Otóż wypełnił niemal wszystko jak należy, a co mu zlecił ten stary sprzedawca, ale... było jedno ale, dość wyraźne. Mógłby powiedzieć demonowi Zaznokenowi, aby poczekał na Takishitę przed wejściem albo tu gdzie teraz stali. Staruszek wyraźnie znał miejsce w które kazał iść chłopakowi, więc i musiał wiedzieć o demonach - strażnikach tej tajemniczej i położonej wysoko w górach jaskini. Jak zareaguje starzec na spotkanie z Zanzokenem? Takishicie zależało na tym aby otrzymać skórę feniksa z której potem powstałby nowy odświeżony strój. Chciał ubranie pasujące do jego nowej mocy.
Teraz będąc wewnątrz ciepłego budynku czuł się nieco inaczej. Wyraźnie mocniejszy, ale i również ze świadomością, że opanował potężny żywioł nad którym musi objąć idealną kontrolę. Gdyby spowodowałby pożar w takim budynku jak ten, to niejedna osoba by na niego klęła o ile by była w stanie, bo jego moc jest przerażająca. Może nią w trymiga zabić wiele istnień. Nagle pragnął jak najszybciej zrobić co trzeba i udać się w miejsce gdzie będzie mógł swobodnie i bez żadnych oporów przejść morderczy trening, a równocześnie pojawiło się niesamowite uczucie. Przeogromna chęć walki i wtem jego zmysły pokierowały się na południe. W czasie jego podróży pojawiło się wiele nowych silnych punktów i ten świat przeszedł wielkie zmiany. Miał wrażenie, że czas nieco był inny. Nawet ten budynek wewnątrz był inaczej udekorowany. Dopiero teraz to zauważył i podszedł do sklepiku przy wejściu. Wziął pierwszą z gazet i zaczął przeglądać. Jego oczy się powiększyły jeszcze bardziej, ale wrażenie na nim zrobiła data. Gdyby spojrzał na nią na samym początku to by pewnie nie uwierzył. Chociaż i tak było mu ciężko uwierzyć. Obrócił się do sklepikarza i zapytał o datę, a ten potwierdził to co znajdowało się na gazecie. Spojrzał na Zanzokena.
- Wydawało mi się, że moja podróż była dużo krótsza. Dwa tygodnie, trzy tygodnie, może miesiąc. A teraz patrzę na tę gazetę i co? Moja misja ząjęła mi prawie 4 miesiące!! To tragedia. Z tej jednej gazety nie dowiem się ile mnie ominęło!! Kso!!, a miałem się z kimś rozprawić itd. Chyba będę wciąż za słaby!!
Zanzoken nie za bardzo rozumiał jego roztargnienie, ale miał wyjaśnienie związane z czasem.
- W tej jaskini czas biegnie znacznie wolniej. Co zresztą sam teraz widzisz. Na świecie są trzy miejsca z takimi jaskiniami. Jedno w którym byłeś to miejsce gdzie czas leci wolniej. Druga jaskinia to taka w której czas biegnie nieprzewidywalnie. Raz biegnie wolniej, raz szybciej. Nie jest to zbyt miłe miejsce i zwykli ludzie tam wariują jeżeli spędzają zbyt dużo czasu. Trzeci typ to jaskinia w której czas biegnie szybciej. W takim miejscu można trenować, jeżeli chce się stać w krótkim czasie dużo silniejszym. Rozumiesz? Jeżeli chcesz nadrobić stracony czas to musiałbyś się tam udać, ale to jest daleko.
- Świetnie! Muszę tam potrenować!
- Zanim będę mógł Cię tam zaprowadzić muszę uzyskać pozwolenie. Opuszczę Cię na chwilę, a Ty załatw co masz do zrobienia. Spotkamy się pod wieżą z zegarem na północ od tego budynku.
- Ok. Do zobaczenia Zanzoken.
Demon wyszedł z budynku, a Takishita zaczął przeglądać gazetę. Trochę go zdziwiło, że tak doskonale czyta. Coś musiało odblokować jego umysł. Wydarzenia na świecie nie były zbyt ciekawe. Niektóre wskazywały na walkę różnych istot posiadających wyjątkowe moce, przy tych artykułach zatrzymywał się na dłużej...



OCC: Trochę mnie nie było. Nie rozpisywałem się za bardzo, żeby nie przesadzić.
Konkuro... dokończę misję, ale wpierw napiszę może kilka postów, na podsumowanie ogólnie wydarzeń w Seishi (poczytam sobie co się działo i napiszę streszczenie tego, jako może częściowe odrobienie gry?, bo trochę tych lvl mi przepadło)
Będę teraz w miarę aktywnie pisać (przynajmniej co drugi, trzeci dzień, a może się uda częściej) i rozkręcę trochę zabawę swoimi ogniami!

Suuuper. Tak trzymać. Okaerinasai. ~ Nono
Witamy z powrotem! Nie zazdroszczę nadrabiania, chociaż nam się tutaj nie nudziło! Dobrze, że jesteś Wink ~ Assassi


Mowa: - steelblue
Myśli: "royalblue"
____________ .____________ .
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t472-karta-postaci-takishita-mokushi
Takishita
Dark Admin
avatar

Liczba Postów : 195

POSTAĆ:
HP:
25/50  (25/50)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój:

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Nie 26 Sie 2012, 07:10

Gazety nie opisywały wszystkich wydarzeń. Jedne z gazety były opisane o wyspie na której migotały światła (30 czerwca/1 lipca). Ponoć trzy statki patrolowe przepadły bez śladu. Było to w okolicach bezimiennej wyspy. Nikt nie nazwał jej do tej pory, bo... nikt nie miał odwagi tam postawić stopy. Wyspa jakże straszna, ale jednak tego dnia, nie wiedział czy dokładnie tego, ale przebywając w jaskini czuł to. Znajoma energia, chyba Konkuro. Czuł od początku dziwną energię w tym chłopaku. Jakby dwie przeciwległe siły zderzały się w jego wnętrzu i jeszcze ta dziewczyna, która była z nim. Oboje tam byli i chyba oboje przechodzili przez różne przemiany.
Wtem sobie przypomniał: Tsuinzu. Rasa dziwna, acz ten kto już będzie wiedział, że ma z kimś takim do czynienia to zawsze będzie ostrożny. Raz Tsuinzu jest dobry i przyjazny, a innym razem zdradliwy i zły do szpiku kości. Tak przynajmniej wywnioskował w pierwszym spotkaniu i po słowach różnych osób.
Tak więc czuł, że bezimienna wyspa miała swój krótki epizod z Konkuro w roli głównej. Kiedyś może się dowie co dokładnie miało miejsce. Był jednak zaskoczony tym, że także czuł z takiej odległości dziwne dziwności w wykonaniu kona i jego towarzyszki. Raz za raz było czuć dobro i zło, spadki i wzrosty energii.
Gdzieś w innym miejscu był chłopak. Ktoś dla niego nieznany, ale którego moc rosła. Dzięki przebywaniu w jaskini, w której czas leciał wolno, a wydarzenia na zewnątrz leciały w szybkim tempie czuł jak moc tego chłystka rosła w zastraszającym tempie. Ów chłystek był władcą jakiegoś żywiołu, gdyż aura była podobna do jednego z przeciwników z jakim się mierzył! Ah tak władca ziemi. Znajdował się w Fune albo w Shinseinie, a potem w jakiejś puszczy, walczył z kimś, bodajże silnym. Później na pewno ten władca był na plaży w Fune. Moc tego człeka rosła, a on już był w Oroce. Przemierzał całą Shinseine. W Oroce spuścił lanie paru osobom, a potem miał do czynienia z jeszcze równie mocnymi przeciwnikami. Później w Kanionie miał do czynienia z dziadkiem. Tak wskazywała aura, aczkolwiek podstęp było czuć na setki kilometrów. Jego zmysły wyczuliły się na tyle, że wyczuwał lekkie maskowanie. Ten wladca Ziemi miał swoje chwile grozy. Później znajdował się w Shinseinie przez pewien czas. W tym mieście w tym czasie tego czasu działo się wiele rzeczy. Na pewien czas wtedy jego zmysły od tego wojownika powędrowały na innych oraz wyczuł Okularnik-sana... później jeszcze czuł jak ten władca Ziemi ginie z rąk dzikiej istoty. Zginął jednak szybko. Tak to wyczuł.
Teraz wracając znowu do teraźniejszości i mając przed sobą tę gazetę przerzucił na kolejną stronę. Na niej wielki obrazek jakiegoś tajemniczego człeka, a za nim ustawiony bokiem i patrzący wzrokiem rządnym krwi... ten, o którym co pewien czas wspomina... Okularnik-san... cholerna przebiegła kreatura. Nie wyczuwał w tej chwili ani Karin, ani dalej nie czuł Ukye. Nie wyczuwał też innych osób lub ich moc była słaba. Co pisali o tej postaci, za którą stała znienawidzona przez Takishitę postać? Jedynie dwa zdania:
Rob Stark zatrzymany na gorącym uczynku. Poszukiwany od dwóch lat okrutny wojownik złapany tuż przed wykonaniem wyroku na szefie jednej z mniejszych grup przestępczych Kanonie W Ogonie.
Okularnik-san wydawał się być inną osobą na tym zdjęciu. Pamiętał go jako chuderlaka, a tu jakby miał większe mięśnie. Ponoć miał być chory, a tu wyglądało na to, że miał większe siły!
Może to ktoś inny podobny do niego? Lepiej będzie przyjrzeć się temu z bliska.
Załatwi co ma do załatwienia w Chiru, później postara się z Zanzokenem potrenować i wzmocnić, wracając do wydarzeń z innych miejsc, a potem uda się na spotkanie z pewnym osobnikiem.


Mowa: - steelblue
Myśli: "royalblue"
____________ .____________ .
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t472-karta-postaci-takishita-mokushi
Takishita
Dark Admin
avatar

Liczba Postów : 195

POSTAĆ:
HP:
25/50  (25/50)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój:

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Pon 27 Sie 2012, 10:45

Podszedł pod sklepik dziadka. Wziął głęboki oddech i zrobił pierwszy krok. Zatrzymała go jednak dziwna woń. Ciężko było ją znieść. Pierwszy raz miał takie odczucia. Czekał tak minutę i główkował co to jest, ale szybko do tego doszedł. Władca wody, czyli jeden z tych, których powinien unikać jak ognia... gdyby tylko mógł tak powiedzieć, bo akurat do ognia to on chętnie teraz wskoczy.
Władczyni wody mijając go uśmiechnęła się zalotnie. Ją do niego najwidoczniej ciągnęło i pewnie nie wiedziała dlaczego, ale on czuł, że ona jest władcą wody i jego wyczulone zmysły w tym głównie węch sprawiały, że ogień palący się w jego wnętrzu odrzucał zapach tej kobiety. Gdyby nie był władcą ognia to pewnie ruszyłby za nią i na rozmowie by się nie skończyło. Potrząsnął głową. Nie wiedział co w niego wstąpiło. Przecież tak bardzo nie zmienił się, bo czas w jaskini leciał wolniej, ale jednak był inny i zachowywał się nie jak stary Takishita.
Wszedł do sklepu i od razu ujrzał sklepikarza nad kotłem. Coś pichcił, jakiś wywar i jak zwykle klientów brak.
- Wykonałem zadanie! Oto mieczo-laska, czymkolwiek to jest. Naramiennik został w jaskini. Więc jak? Dobijamy targu? Otrzymam od Ciebie tą skórę feniksa? Chcę tyle, żeby starczyło na spodnie i koszulę. Przydałoby mi się jeszcze coś dla władcy ognia.
Przypatrywał się w starucha z uśmiechem, pewnością w oczach i nieco władczym wzrokiem. Czuł rozpierający go ogień. Czuł się wspaniale. Jakby coś go opętało, ale to nie to...


Mowa: - steelblue
Myśli: "royalblue"
____________ .____________ .
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t472-karta-postaci-takishita-mokushi
Is

avatar

Liczba Postów : 224

POSTAĆ:
HP:
100/100  (100/100)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój: Jeansowe spodnie 3/4, sandały, biała koszula z różowymi kwiatami po lewej stronie.

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Wto 28 Sie 2012, 03:29

W stronę Chiru szedł spokojnie białowłosy chłopak. Jego dziwny ubiór było widać z daleka...podobnie jak nie mniej dziwny miecz który niósł na plecach. Wiatr rozwiewał jego włosy, a bandaże którymi owinięta była broń powiewały na wietrze. Jego ubiór był lekki i widać że było mu zimno, lecz patrząc na jego twarz, widać było, że nie przejmował się tym. Widniał na niej pogodny uśmiech gdy przedzierał się przez zwały śniegu. Dosyć dobrze orientował się w mieście, skierował swoje kroki do centrum miasta. Mimo lekkiego stroju posuwał się powoli i stałym tempem. Gdy zobaczył budynek centrum handlowego ucieszył się. Wszedł do dużego hallu i rozejrzał się powoli. Nagle zaczął skakać zrzucając z siebie śnieg i małe sople lodu.
-Brr ! Ale zimno, gdybym biegł padłbym ze zmęczenia i pewnie zamarł.
Popatrzył w górę i uśmiechając się rzekł.
-Dziękuje Najwyższy.
Powoli zmierzał przed siebie oglądając witryny sklepów i strzepując resztki śniegu. Gdy tak spacerował i odganiał od siebie niezbyt miłe widmo zamarznięcia poczuł że burczy mu w brzuchu, ale jednocześnie poczuł dziwne ciepło. Źródłem ciepła był mały sklep. "Pewnie to piec, pójdę się ogrzać." Wyjął z kieszeni stary chleb zawinięty w szmatę, właśnie miał się oddać radosnej konsumpcji gdy ujrzał brudne dziecko wyglądające na biedne. Bez zastanowienia podszedł do małego i wręczył mu swój chleb. Potargał mu włosy i uśmiechnął się.
-Smacznego mały, ja mogę być głodny.
Gdy się wyprostował, odszukał wzrokiem sklep z bijącym ciepłem i skierował tam swoje kroki.
Po krótkiej chwili znajdował się w małym sklepiku ledwo oświetlonym przez zabytkowe lampy. Na około znajdowały się różne ciekawe artefakty, jak chociażby:
Włos Najwyższego. Boska Relikwia. 10000000000000.
Zaniósł się gromkim śmiechem i zdjął z pleców swój miecz. Przyjrzał się mu a potem rzekomej relikwii. I uśmiechając się starał się zlokalizować źródło ciepła. Okazał się nim chłopak w słomianym kapeluszu. Oparł się na mieczu i przyglądał mu się jak rozmawia ze sklepikarzem, jednocześnie ogrzewając się w jego aurze emitowanego ciepła.
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t474-iscar-mourn-kitsune#3873
Takishita
Dark Admin
avatar

Liczba Postów : 195

POSTAĆ:
HP:
25/50  (25/50)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój:

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Wto 28 Sie 2012, 05:40

Takishita czekał aż staruszek zamiesza swoje wywary i w końcu oderwie od nich swoje oczy. Trzymał wciąż w ręku tajemniczy artefakt, który miał tu przynieść, czyli niby miecz, niby dziwny kij. Ciężko było ten oręż ocenić czym jest i czy jest to dokładnie broń, czy zwykła ciupaga dla starca.
Tymczasem zbliżał się do niego osobnik o aurze, którą kojarzył skądś. Była podobna do tego władcy ziemi, który nagle zniknął, ale w tej aurze było coś innego. W końcu usłyszał śmiech za swymi plecami, jeszcze gdzieś dalej, jakby przed sklepem, a potem już wyczuwał jak jego aura ściera się z aurą przybysza. Uśmiechnął się, bo spotkał kogoś silnego. W dodatku osobnik ten dzierżył coś ciężkiego i zapewne był to miecz, bo głośny stukot o posadzkę i oddźwięk stali jasno wskazywały na to, że ów silny jegomość jest wojownikiem lub kimś walczącym mieczem. On sam nie do końca potrafił władać bronią. Bliższe mu były pięści, a ostatnio ogień.
Nie odwracał się. Stał czekając na odzew sklepikarza. Kolejki jak to kolejki. Być może osobnika za nim już więcej nie spotka, a może on się pierwszy odezwie? Najpierw liczył na załatwienie sprawy z ostatnią misją.

Gdzie avek? ~ Nono


Mowa: - steelblue
Myśli: "royalblue"
____________ .____________ .
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t472-karta-postaci-takishita-mokushi
Is

avatar

Liczba Postów : 224

POSTAĆ:
HP:
100/100  (100/100)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój: Jeansowe spodnie 3/4, sandały, biała koszula z różowymi kwiatami po lewej stronie.

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Wto 28 Sie 2012, 16:42

Przeniósł ciężar na nogi, po czym oparł miecz o ścianę. Skierował wzrok w stronę lady i przyjrzał się dokładniej chłopakowi przed nią. Białowłosy doskonale zdawał sobie sprawę że Słomiany Kapelusz czuje się obserwowany i czeka na jego ruch. Deus wyciągnął do góry ręce i przeciągnął się chwilę aż jego kości trzasnęły w kilku miejscach. Podszedł bliżej do swojego celu przypatrywania. Zaczął przeglądać przedmioty oferowane w sklepie, nieustannie się zbliżając do lady.
Przypadkowy obserwator mógłby zauważyć chłopaka w kapeluszu przed ladą, i drugiego z białymi włosami chodzącego po sklepie i oglądającego towar.
Ale sprawa miała się zupełnie inaczej niż na to wyglądała. Właściciel miecza pobieżnie oglądał przedmioty ze sklepu ( będące w większości podrobioną tandet ), zbliżając się do lady. Gdy zbliżył się do Słomianego Kapelusza na odległość dwóch-trzech kroków, przystanął odwrócony do niego plecami.
W rękach trzymał jakiś mało interesujący przedmiot o zawyżonej cenie. Nawet jakby miał wystarczająco dużo pieniędzy, to i tak wahałby się kupić cokolwiek. Musiałby się targować o jakiś spory rabat. Chociaż to pewnie mało możliwe. Westchnął w duchu odkładając na półkę
Paznokieć Trolla. 300000
I przemówił miłym dla ucha głosem.
-Mam nadzieje że nie masz mi za złe, władco ognia, że korzystam z twej aury by się ogrzać.
Czekał aż załatwi swoje sprawy ze staruszkiem za ladą. W Chiru było niesamowicie zimno, nie mógł uwierzyć że Najwyższa umieściła go właśnie tu. A może to była jakaś próba ? Nie wiadomo, nie zbadane są wyroki boskie. Postanowił zapoznać się z tym władcą ognia, przynajmniej nie zamarznie, a może pozna kogoś interesującego zarazem. Kto wie ?
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t474-iscar-mourn-kitsune#3873
Takishita
Dark Admin
avatar

Liczba Postów : 195

POSTAĆ:
HP:
25/50  (25/50)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój:

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Sro 29 Sie 2012, 09:59

Staruszek od czasu do czasu odchrząknął jakby dając znak, że nie są tu w tej chwili proszeni i jest tym mieszaniem niezwykle zajęty. Cokolwiek tam pichcił nie wyglądało zachęcająco. Wyczuwał woń zgnilizny. Najwyraźniej nic przyjemnego dla żołądka. Drugi osobnik w sklepie podszedł bliżej lady i ustawił się tuż przy Takishicie, który odwrócił głowę w jego kierunku i nieco cichszym głosem odrzekł:
- Tym się rozgrzewasz? Zbyt wiele Ci to nie pomoże. Co Cię sprowadza w takie strony skoro Ci zimno przeszkadza. Nie lepiej by było mieć cieplejsze ubranie niż to?
Zakończył nieco drwiącym tonem, bo w istocie ów osobnik był ubrany nieadekwatnie do temperatur. Władcy ognia aż tak to nie przeszkadzało. Właśnie dzięki temu, że mógł ogrzać swoje otoczenie. Co innego człowiek, wojownik czy inne rasy. Ten wyglądał na wojownika, ale czy był zwykłym człowiekiem dzierżącym broń lub też może osobnikiem któremu ofiarowano szczególną moc wojowników. Tego nie potrafił ocenić, chociaż o wojownikach ze szczególnymi mocami trochę już słyszał.


Mowa: - steelblue
Myśli: "royalblue"
____________ .____________ .
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t472-karta-postaci-takishita-mokushi
Is

avatar

Liczba Postów : 224

POSTAĆ:
HP:
100/100  (100/100)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój: Jeansowe spodnie 3/4, sandały, biała koszula z różowymi kwiatami po lewej stronie.

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Sro 29 Sie 2012, 13:14

Słomiany kapelusz spojrzał w stronę Deusa i powiedział kilka słów. Najwyraźniej pierwsze pytanie było retoryczne, gdyż Ognisty sam na nie odpowiedział. Gdy kończył wypowiedź dało się usłyszeć lekką nutkę ironii czy też sarkazmu. Zaśmiał się cicho i spojrzał na swojego rozmówcę.
Zastanawiał się jak ubrać w słowa to że pojawił się po prostu w okolicy. Nie mógł mu przecież powiedzieć że Najwyższa stworzyła go i wysłała na Seishi by był Sprawiedliwością Nieba.
Postanowił poznać bliżej władce ognia, nie tylko potrzebował treningu ale i jakiegoś źródła ciepła bo sam nie da zbytnio rady wytrzymać w tym mieście.
-Nie jestem pewny po co ten sarkazm, ale nie przeszkadza mi on. Rozbiłem się niedaleko. A czemuż jestem tutaj ? Hmm, poszukuje godnego przeciwnika.
Spoglądał wyczekująco na władce i przeniósł wzrok na jego słomiany kapelusz. Nie miał pojęcia co się teraz stanie, nie wiedział czy zrobił także dobrze mówiąc o przeciwniku. W głowię zaświtała mu myśl.
"Wygląda na silnego...ale nie wydaje się zły" spojrzał na swój miecz leżący po drugiej stornie sklepu i uśmiechnął się przywołując w umyśle obraz Najwyższej.
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t474-iscar-mourn-kitsune#3873
Takishita
Dark Admin
avatar

Liczba Postów : 195

POSTAĆ:
HP:
25/50  (25/50)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój:

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Sro 29 Sie 2012, 18:22

Stwierdzenie iż rozbił się niedaleko było dość podejrzane, ale wzruszył tylko ramionami. Dopiero stwierdzenie, że szuka "godnego" przeciwnika wydawało mu się interesujące. On z kolei nie miał w głowie teraz pojedynków, ale planował się wzmocnić przed spotkaniem z Saka... Okularnikiem. Zanzoken z jaskini wydawał być się idealnym do pomocy w staniu się silniejszym, ale równie dobrze mógłby skorzystać z pomocy wojownika. Jeżeli szuka godnego przeciwnika to Takishita może mu go dać... w postaci siebie, a przy okazji sprawdzi swoje zdolności bojowe w starciu ze zwykłym człowiekiem, a może wojownikiem.
Wyczuwał w nim też pewną inną tajemniczą aurę. Była w niewielkim stopniu podobna do tej anielicy, którą kiedyś spotkał jak szukał Ukye, ale aniołem to raczej ten chłopak nie był. Uśmiechnął się do niego i odwrócił z wyciągniętą ręką. Już po uścisku dłoni sprawdzi ile stojący naprzeciw niego może mieć mniej więcej siły.
- Jestem Takishita. Jak już sam wcześniej na to wpadłeś, władca ognia. A Ty?


Mowa: - steelblue
Myśli: "royalblue"
____________ .____________ .
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t472-karta-postaci-takishita-mokushi
Is

avatar

Liczba Postów : 224

POSTAĆ:
HP:
100/100  (100/100)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój: Jeansowe spodnie 3/4, sandały, biała koszula z różowymi kwiatami po lewej stronie.

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Czw 06 Wrz 2012, 08:41

Spojrzał jak Takishita wzrusza ramionami i wystawia dłoń do uścisku. Nie myśląc długo wystawił swoją i ścisnął ją mocno. Jego uścisk był silny i twardy, lecz nie było w nim żadnej agresji ani chęci rywalizacji. Ot po prostu uścisk dłoni silnego człowieka.
-Deus Ex. Jestem wojownikiem.
Uśmiechnął się do władcy i wpadł na myśl zmierzenia się z tym człowiekiem, myśl była silna i nie mogła pochodzić od niego. Czyżby to sama Najwyższa chciała by zawalczyli ? Być może, czysty, uczciwy pojedynek na jasno ustalonych zasadach mógłby być dobrym treningiem.

Uprzejmie proszę o dłuższe posty Wink ~ Assassi
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t474-iscar-mourn-kitsune#3873
Takishita
Dark Admin
avatar

Liczba Postów : 195

POSTAĆ:
HP:
25/50  (25/50)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój:

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Pią 07 Wrz 2012, 10:33

Takishita nie był pewien ile będzie czekać na odpowiedź starca, który był aż tak zajęty, że chyba go nie zauważył. Tymczasem po tym jak Deus Ex przedstawił się jego myśli powędrowały ku demonowi mu towarzyszącemu, który znajdował się poza budynkiem, a może nawet teraz był poza miastem, ale jego aura była tak imponująca, że miał wrażenie, iż jest bliżej.
Z kolei uwagę zdecydowanie zwrócił na losy w krainie w dużej odległości na południe od lodowego miasta. W zasadzie był ciekaw osób, które przewijały się po Seishi, a przy okazji napawała go nowa chęć zmierzenia się z okularnikiem. Nie wiedział, czy będzie mieć szanse wzmocnienia się czy nie, ale na pewno musi stawić czoła osobnikowi przez którego być może zniknął Ukye, jego przyjaciel. Wciąż czuł się dziwnie nie czując aury przyjaciela. Obiecali sobie, że się spotkają, a teraz nic na to nie zapowiadało. Tymczasem Deus Ex wydawał być się czymś podniecony, bo jego aura przyćmiła punkty oddalone dalej od Chiru i skupił wzrok ponownie na wojowniku.
- Co powiesz na mały sparing? Tylko nie tu, oczywiście dużo byśmy zniszczyli, ale jak już załatwię pewną sprawę, ok?
Teraz odwrócił się od wojownika i zrobił krok do lady. Odchrząknął dość głośno i zapuścił sobie ogień na dłoni. Deus pozna przy okazji pewne sztuczki, ale Takishita być może tym w końcu zwróci uwagę starca by zajął się zakończeniem misji i ofiarowaniem tego co obiecał. Takishita liczył, że skóra feniksa, która dostanie pomoże mu w jakiś sposób w walce.
- Ekhm! Staruszku, dokończmy to sprawę, bo nie mam czasu do stracenia. - powiedział dość stanowczo na koniec.
Jeżeli starzec go dalej będzie olewać to weźmie ze sobą ten lasko-miecz z jaskini. W końcu wydawał się to być równie ciekawy artefakt, skoro starzec chciał, aby władca ognia go mu przyniósł. Pytane do czego to służyło i jak się dokładnie używało...

OCC: Kon, żyjesz? Jeżeli nie ma Kona to fajnie jakby ktoś ogarnął w jaki sposób mi prowadził i ewentualnie co zamierzał i zakończył misję.


Mowa: - steelblue
Myśli: "royalblue"
____________ .____________ .
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t472-karta-postaci-takishita-mokushi
MG



Liczba Postów : 200

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Sob 08 Wrz 2012, 01:37

Starzec poczuł ogień jakby miał jakiś wewnętrzny zmysł. Wyczul ze blisko tli się coś, abo ktoś. Swoim wzrokiem świdrował z początku tylko na płomyku a potem zawiesił wzrok na Artefakcie. Z uśmiechem pstryknął a Artefakt wcześniej zwany jako "skóra Feniksa" pojawiła mu się w dłoni.
- Wiesz jaka jest jeszcze cecha tej skóry? - Uśmiechnął się bo trzymał coś w formie bluzy, a to coś zaczęło płonąć i zniknęło w płomieniach. Po chwili znów pojawiło się pod postacia tarczy.
- Niewielka zmiana kształtów. Własny płomien może zniszczyć to, ale jak to coś z feniksa odradza się, lecz nie musi pod ta sama postacią. Pamiętaj jednak, że przy wielokrotnym spaleniu to coś słabnie. - Jeszcze tylko trzymał to w dłoni, bo jest jeszcze jedna sprawa do załatwienia. Mianowicie wymiana.

OCC: żyje żyje Razz
Powrót do góry Go down
Is

avatar

Liczba Postów : 224

POSTAĆ:
HP:
100/100  (100/100)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój: Jeansowe spodnie 3/4, sandały, biała koszula z różowymi kwiatami po lewej stronie.

PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   Sob 15 Wrz 2012, 22:22

Deus słuchał rozmowy starca i chłopaka, którzy mieli najwyraźniej interes do ubicia. Gdy stary powiedział o zmianie kształtu, w głowie białowłosego zaskoczyła jakaś iskierka i poczuł się nieswojo. Jakby o czymś zapomniał, lecz nie długo się nad tym zastanawiał, gdyż niepokój odegnał przywołując w myślach obraz Najwyższej.
Jednym uchem słuchał tego co mówią i poszedł powoli po miecz. Dochodząc do przeciwległej ściany wziął swój oręż i założył na plecy.
-Poczekam na zewnątrz.
Powiedział po czym wyszedł by dać im odrobinę prywatności. Przez chwilę jeszcze myślach skąd to dziwne uczucie w sklepie. Postanowił dać chwilę czasu Takishicie, więc usiadł na ławce przed jednym ze sklepów i zapatrzył się w witrynę. Było tam kilka manekinów, w tym jeden z długimi czarnymi włosami, męski.
Białowłosy przyglądał mu się dosyć długo, po czym westchnął i skupił wzrok na czymś innym.
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t474-iscar-mourn-kitsune#3873
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Centrum Handlowe   

Powrót do góry Go down
 
Centrum Handlowe
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Centrum liluse, czyli prezentacje HTML za darmo!

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
SeiShi :: OFF TOP :: Śmieci-
Skocz do: