SeiShi - Play By Forum ©
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 Biblioteka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
NPC



Liczba Postów : 699

PisanieTemat: Biblioteka   Sro 27 Lis 2013, 07:49

[You must be registered and logged in to see this image.]

Biblioteka pełna ciekawych lektur szkolnych oraz podręczników dla uczniów, którzy o nich zapomnieli. Jest to chyba jedyne pomieszczenie, w którym panuje taka cisza jak tu.
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t402-karta-postaci-shiyu-kurashi
Shiyu Wolf
Admin Twórca
avatar

Liczba Postów : 549

POSTAĆ:
HP:
103/200  (103/200)
Mana:
220/220  (220/220)
Strój: http://i41.tinypic.com/awfcjk.jpg

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Sro 11 Gru 2013, 10:13

<< Z Gabinetów (piętro wyżej)
___Ciszę panującą w bibliotece przerwał cichy stukot. Z drugiego piętra na parter właśnie zleciała wilcza dziewczyna. Usiadła jak ten grzeczny piesek na parapecie przyglądając się bacznie temu co się dzieje w pomieszczeniu. Niewiele widziała przez słońce, które padało wprost na szybę, więc przybliżyła twarz tak mocno, że musiała rozpłaszczyć nos. Nikogo nie było, prócz bibliotekarki, która właśnie patrzała na wilczycę. Ta zastrzygła uszami nasłuchując. Pchnęła okno otwierając je po czym zwinnie wślizgnęła się do środka.
___ - Ja... poczytać. - mruknęła do bibliotekarki. Poprosiła o kilka tomów pewnej mangi opowiadającej o przygodach z "notatnikiem śmierci". Była to kiedyś popularna opowiastka opowiadająca o chłopaku, który znalazł zabijający notatnik. Shiyu lubiła detektywistyczne opowiastki dlatego wybrała właśnie tą. Została poproszona o pokazanie legitymacji szkolnej, jednak gdy odruchowo chciała sięgnąć ręką do torby zobaczyła, że jej nie ma. Cholera, zostawiła ją w klasie. Przez to całe zamieszanie zupełnie o niej zapomniała.
Przeprosiła grzecznie bibliotekarkę mówiąc, że musi iść do szafek po swoją własność po czym szybko pobiegła w stronę klasy. Wpadła tam niemal jak burza porywając swoje własności po czym wybiegła tak prędko jak wpadła. Nauczyciel biologii nawet nie wiedział co powiedzieć, ale ostatecznie machnął na to ręką i prowadził dalej lekcje. Nie minęło pięć minut, a Shiyu była z powrotem. Okazała swoją legitymację i po zapisaniu danych przez kobietę w komputerze mogła udać się do jakiegoś ciemnego kąta by zanurzyć się w lekturze. Podziękowała i ruszyła wgłąb biblioteki. Była dosyć sporawa. Czarnowłosa musiała bardzo się natrudzić by znaleźć ten, najtrudniej dostępny kąt, ale w końcu...! Na końcu sali, między regałami jakby czekał na nią piękny stolik i obrotowe krzesełko. Obok stała lampka, więc nie musiała się przejmować ciemnościami. Jedynie ktoś, kto ma tak dobry nos jak ona by ją potrafił znaleźć.
Ucieszona usiadła odstawiając stosik książek na ławeczce. Wzięła jedną z nich w rączki po czym otwierając zanurzyła się w opowieści. Machała co chwilę ogonem na boki oraz poruszała uszami. Złote oczka śledziły obrazki i teksty zafascynowane rozwijającą się akcją.
Najlepiej będzie jak do końca lekcji pozostanie tutaj niewidoczna i niedostępna dla wszystkich. Ooo tak, idealnie.


[You must be registered and logged in to see this image.]

Mowa - #37ceff
Myśli - #3399ff

DAN DAN
Kokoro hikareteku
Sono mabushii egao ni
Hatenai yami kara tobidasou
Hold My Hand!
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t473-karta-postaci-shiyu-nono-wolf
Haziu

avatar

Liczba Postów : 50

POSTAĆ:
HP:
150/150  (150/150)
Mana:
50/50  (50/50)
Strój: Biała koszulka, niebieskie jeansy, białe trampki

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Sob 14 Gru 2013, 23:14

...oczywiście zabłądził. Zawiodła go orientacja w terenie, którą przecież zawsze miał dobrą. Na węchu ciężko było polegać, było tu tyle różnorodnych zapachów, ze aż go od nich głowa rozbolała. Zresztą nie znał woni poszukiwanej osoby. Szedł na ślepo po korytarzach. Próbował dość do miejsca, które wskazała mu na boisku Ny-Ny. W końcu odnalazł właściwą drogę. Chyba. Rozsunął wejście, pewny że w końcu doszedł do celu. Niestety. Znajdował się w wielkim, wysokim pomieszczeniu. Sądząc po książkach rezydujących na półkach trafił do biblioteki. Przekroczył próg i rozejrzał się niepewnie. Prócz bibliotekarki nie było nikogo.

- To chyba nie tu... - mruknął pod nosem - ale nie zaszkodzi się rozejrzeć.

Przeszedł obok pracownicy Uczelni, która obrzuciła go pytającym spojrzeniem. Nic nie odpowiedział tylko szybko czmychnął za półki. Dopiero teraz, gdy tu był, coś sobie uzmysłowił. W tej bibliotece nie szukał jeszcze informacji na temat swoich przodków zamieszkujących to miasto. Powód był prosty - żeby mieć dostęp do wszystkich tych opasłych tomów potrzebna jest legitymacja studencka. A tą posiadał dopiero od dzisiejszego ranka. Przeszedł się wzdłuż 2 rzędów szukając czegoś, co by go zainteresowało. Jakiegoś spisu mieszkańców, czy historii miasta. Niczego takiego jednak nie dostrzegł. Przy "skrzyżowaniu" skręcił w prawo i ponowił czynność. Cały czas trafiał na książki o tematyce literackiej, naukowej oraz fantastycznej. Po kilku minutach doszedł do działu z komiksami, a w zasadzie mangami. Tutaj na pewno nic nie znajdzie. Ruszył dalej, nawet nie spoglądając na tytuły, gdy nagle do jego nosa doszedł jakiś zapach. Zatrzymał się gwałtownie. Kawałek za ostatnim regałem znajdował się ktoś, o podobnym do niego zapachu. Czy to możliwe, że to... ona?

Przyśpieszył kroku i wyszedł z wąskiego przejścia. Przed sobą ujrzał pojedynczy stolik z krzesłem. A na obrotowym siedzisku siedziała dziewczyna z dużymi, czarnymi uszami oraz ogonem tego samego koloru. Bez wątpienia miała w sobie geny wilka. Podekscytowany, że wreszcie ją odnalazł zbliżył się powoli. Nie spodziewał się ujrzeć jej tutaj, samej, jakby czekającej na Yuki'ego. Zatrzymał się metr przed stolikiem, pochylił się dość nisko żeby znaleźć się na tym samym poziomie co ona i zagadał:

- Cześć. Co tam ciekawego czytasz?
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t487-yuki-kimimaro-karta-postaci
Shiyu Wolf
Admin Twórca
avatar

Liczba Postów : 549

POSTAĆ:
HP:
103/200  (103/200)
Mana:
220/220  (220/220)
Strój: http://i41.tinypic.com/awfcjk.jpg

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Nie 15 Gru 2013, 02:38

_____ Dziewczyna przez bardzo długi czas siedziała na miejscu czytając mangi. Gdy już dwie skończyła, wzięła się za trzecią i gdy już miała otwierać na pierwszej stronie zamarła w bezruchu. Mimo, że była gdzieś na szarym końcu to jej wrażliwe uszy usłyszały skrzypnięcie drzwi wejściowych do biblioteki. Dziewczyna nastawiła swoje antenki przysłuchując się kto to może być. Jednak wszystko ucichło, więc pomyślała, że to bibliotekarka wyszła do toalety lub gdzieś indziej. Westchnęła z ulgą po czym oparła się o oparcie krzesła i zaczęła czytać dalej już nieco spokojniejsza. Przerzuciła kilka stron i znowu coś jej przeszkodziło. Przez intensywny zapach świeżej książki nie czuła tego, który się powoli do niej zbliżał. Opuściła lekko książkę słysząc nieznajomy dla niej głos po czym uniosła wzrok na właściciela ów dźwięku. To był młodszy od niej chłopiec, lecz o zgrozo wyższy o dobre trzydzieści centymetrów. Nie było jej z tym lekko, ale starała się nie pokazywać swojego zażenowania. Wolała siedzieć by nie pokazywać jak drobna przy nim jest.
___ - Czy my się znamy? - spytała nagle nie reagując je jego wcześniejsze pytanie o to co czyta. Zmrużyła lekko oczy w lekkim grymasie zdenerwowania. Zaczęła się zastanawiać co go podkusiło by podchodzić do dziewczyny i wtedy poczuła znajomy zapach bijący od nowo poznanego kolegi. Machnęła ogonem odstawiając książkę po czym usiadła na krześle w pozycji siedzącego psa. - Twoje... nazwisko? Jak masz na nazwisko? Kimimaro, prawda? - zamerdała puchatą kitą. Kojarzyła ten zapach z daleką rodziną pochodzącą z Chiru. Jej matka miała wiele wspólnego z wilkami zamieszkującymi tamte okolice. W końcu sama była białym wilkiem, lecz nie do końca takim jak ten tutaj. Była mieszańcem, kundlem - jak to niektórzy określali. Lepiej byłoby to rozrysować na drzewie genealogicznym bo opowiadając można się łatwo pogubić.
Sama bardzo często jeździła z rodziną w tamte strony. Jako dzieciak często bawiła się ze swoim kuzynostwem, lecz to było tak dawno, że teraz nie pamięta nawet ich imion. Czyżby ten, który teraz przed nią stoi był jednym z tych dzieciaków?
___ - Jestem Shiyu Nono Wolf. - przedstawiła się kłaniając głową lekko. Gdyby to była obca jej osoba, pewnie rzuciłaby lampką, która miała pod ręką i zawarczała, lecz w stosunku do rodziny zachowuje się zupełnie inaczej. Była ciekawa czy ma rację co do pokrewieństwa krwi.


[You must be registered and logged in to see this image.]

Mowa - #37ceff
Myśli - #3399ff

DAN DAN
Kokoro hikareteku
Sono mabushii egao ni
Hatenai yami kara tobidasou
Hold My Hand!
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t473-karta-postaci-shiyu-nono-wolf
Haziu

avatar

Liczba Postów : 50

POSTAĆ:
HP:
150/150  (150/150)
Mana:
50/50  (50/50)
Strój: Biała koszulka, niebieskie jeansy, białe trampki

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Pon 16 Gru 2013, 10:49

Na twarzy Yuki'ego widniał szczery uśmiech. Zawsze tak było, gdy się komuś przedstawiał. A jeśli w grę wchodził ktoś, to prawdopodobnie był członkiem jego rodziny - szczerzył lekko zęby, ukazując nieco powiększone kły. To taki znak rozpoznawczy, chociaż nie używał go do tej pory zbyt często. A jakby się zastanowić to wyszłoby na to, że stosuje to "przywitanie" po raz drugi lub trzeci w życiu. Rzecz jasna nie używał "tego" na normalnych, nie pół-zwierzach, bo mogliby uznać, iż chce ich ugryźć. Pierwsza reakcja dziewczyny nie była zbyt przyjazna. Zmrużyła oczy i przypatrywała mu się przez chwilę, najwyraźniej nie będąc zadowolona z przymusu przerwania czytania mangi. Lecz jej następne słowa były już powiedziane innym tonem, a to co usłyszał Yuki spowodowało, że cały się rozpromienił.

- Tak! - zawołał chyba trochę zbyt głośno - Zgadza się! Jestem Kimimaro, Yuki Kimimaro - powiedział kłaniając się kilkukrotnie.

Szczęście przepełniało go od czubka głowy, po szponiaste pazury prawej stopy, w zasadzie łapy. To coś niesamowitego, że w końcu odnalazł członka rodziny. Poszukiwał już takiej osoby od roku, kiedy to na cmentarzu ujrzał grób kobiety o tym samym nazwisku które on nosił. Od tamtego czasu badał okoliczne biblioteki w poszukiwaniu swojej przodków zamieszkujących to miasto. Zupełnie nie spodziewał się, że ktoś taki jak Shiyu przemierza ulice tego miasta. Aż do dziś, gdy Ny-Ny wspomniała o wilczej dziewczynie.

- Ranyy, to... to... coś wspaniałego! Nawet nie wyobrażasz sobie jak zależało mi na odnalezieniu członka mojej familii, nawet tej dalekiej. Pochodzę z Chiru, wiesz coś o Nas? Jesteś starsza, może już mnie kiedyś widziałaś, jak byłem jeszcze bardzo mały?

Podekscytowany przyciągnął krzesło stojące nieopodal. Ustawił je tyłem do wilczycy, usiadł na nim okrakiem i wsparł się na oparciu.

- Shiyu proszę - rzekł rozradowany - opowiedz mi wszystko co wiesz o mnie i o mojej rodzinie pochodzącej z mroźnej krainy.
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t487-yuki-kimimaro-karta-postaci
Shiyu Wolf
Admin Twórca
avatar

Liczba Postów : 549

POSTAĆ:
HP:
103/200  (103/200)
Mana:
220/220  (220/220)
Strój: http://i41.tinypic.com/awfcjk.jpg

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Wto 17 Gru 2013, 05:45

Reakcja chłopaka była wielkim zdziwieniem dla dziewczyny. W pierwszej chwili pomyślała, że to jakiś żarcik na przywitanie by dać pierwsze dobre wrażenie, lecz z każdym jego kolejnym słowem zaczęło do niej docierać, że po prostu ma jakąś amnezję. I to ostrą, bo nie pamiętał swojej rodziny dokładnie. Najwyraźniej jej szukał skoro pofatygował się do leśnego wilka. Mogła być przecież każdym, nie wszystkie wilki są z jednego drzewa. Chyba sprawdzał każdy możliwy trop.
Uszata przystawiła palec wskazujący do ust pokazując tym samym Yuukiemu by trochę spuścił z tonu, bo w końcu znajdowali się w bibliotece i choć nikogo tu nie było prócz bibliotekarki to wolała by nie ta rozmowa nie wyszła poza te pomieszczenie. Usiadła wygodniej na siedzeniu opierając się o oparcie. Poderwała na chwilę wzrok na sufit by zamyślić się. Rozmyślała nad tym skąd może znać krewnego. Gdy zawiesiła złote oczy na białowłosym oświeciło ją. Te oczy. To był ten mały knypek, który dopiero uczył się chodzić! Teraz sobie przypomniała.
___ - W Chiru nie bywałam zbyt często. Ale jeśli już tam byłam to bawiłam się z okolicznymi wilczkami. Pamiętam, że byłeś bardzo mały. Miałeś chyba dwa lata, a ja około pięć. Potem przestaliśmy was odwiedzać... po śmierci twoich rodziców o ile się nie mylę... Nie wiem za wiele, dawno nie byłam w tamtym mieście. Moja matka z pewnością wiedziałaby więcej. - powiedziała co wiedziała, po czym zamilkła spuszczając lekko wilcze uszy. Nie potrafiła sobie za wiele przypomnieć tamtego okresu. Głównie to były opowiadania rodziców, bo w tamtym okresie w głowie jej były tylko zabawki i bieganiny. - Mogę tylko dodać, że jesteśmy kuzynami. - dopowiedziała jeszcze zakręcając się dookoła siebie na krześle.
Zatrzymała się chwytając ręką stojący obok stolik. Trochę się jej zakręciło w głowie, lecz szybko jej przeszło. Przyjrzała się jeszcze raz swojemu domniemanemu kuzynowi. Zauważyła, że nie ma uszu, a ogon ma schowany. Był dziwny.
___ - Straciłeś pamięć? - walnęła nagle z grubej rury zamachując się puszystą kitą. Czasami nie miała wyczucia, mówiła to co myślała.


[You must be registered and logged in to see this image.]

Mowa - #37ceff
Myśli - #3399ff

DAN DAN
Kokoro hikareteku
Sono mabushii egao ni
Hatenai yami kara tobidasou
Hold My Hand!
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t473-karta-postaci-shiyu-nono-wolf
Haziu

avatar

Liczba Postów : 50

POSTAĆ:
HP:
150/150  (150/150)
Mana:
50/50  (50/50)
Strój: Biała koszulka, niebieskie jeansy, białe trampki

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Pią 20 Gru 2013, 00:33

Shiyu zwróciła mu uwagę, by nie był za głośno. Może faktycznie jego reakcja była nazbyt energiczna, lecz on zwyczajnie cieszył się ze spotkania z kimś takim jak ona. Rozumiał jednak jej obawy. Uśmiechnął się przepraszająco, podrapał w tył głowy i rzekł:

- Wybacz, trochę przesadziłem.

Następnie wlepił w nią swe jedno zdrowe oko i wysłuchał co miała mu do powiedzenia. A więc widziała go już wcześniej, jako małego berbecia. Yuki nie mógł tego pamiętać, gdyż był za mały. Shiyu była wtedy starsza i zdołała zapamiętać jego twarz. Uśmiechnął się szeroko, gdy wyobraził sobie siebie jako małe dziecko. Ale też poczuł lekkie ukłucie w sercu. Dziewczyna miała okazję poznać jego rodziców, może nawet pamięta jak wyglądali. On nie jest w stanie nic sobie przypomnieć. Nie pozwolił jednak zbyt długo pogrążać się w tych smutnych przemyśleniach. Przywołał na twarz uśmiech i rzekł:

- Kuzynami mówisz? To wspaniale. Z tego wynika, że Twoja Mama jest siostrą któregoś z moich rodziców tak? Czy to jakieś dalsze pokrewieństwo? I... czy ona żyje? Mógłbym się z nią spotkać?

Rozmowa z tą kobietą z pewnością rozwiązałyby większość, jeśli nie wszystkie zagadki, na które odpowiedzi szukał do dłuższego czasu. Wstrzymał na moment oddech oczekując odpowiedzi Shiyu.
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t487-yuki-kimimaro-karta-postaci
Shiyu Wolf
Admin Twórca
avatar

Liczba Postów : 549

POSTAĆ:
HP:
103/200  (103/200)
Mana:
220/220  (220/220)
Strój: http://i41.tinypic.com/awfcjk.jpg

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Pią 27 Gru 2013, 03:05

Dopiero teraz znalazłam czas i siły na pisanie, gomen.

Skwasiła lekko twarz gdy jej pytanie zostało pominięte. Najwyraźniej nie chciał się dzielić z nią swoimi przeżyciami z przeszłości, więc to uszanuje i nie będzie naciskać. Najlepiej będzie jeśli uda, że ją to nie interesuje i będzie po sprawie.
Wspomnienie chłopaka o spotkaniu z jej matką zbiło ją lekko z tropu. Zamachała nerwowo swoją puszystą kitą spuszczając lekko uszy. Zawiesiła swój wzrok gdzieś na jakiejś półce z nowelkami najwyraźniej nad czymś się zastanawiając. Po chwili ciszy w końcu się odezwała:
___ - Nie wiem czy żyje i szczerze mówiąc nie obchodzi mnie to. Nie chcę mieć z moją rodziną z Kazan nic wspólnego. - powiedziała przywołując na swoją dotąd łagodną twarz chłodny wyraz. - Wybacz, ale nie pomogę Ci bardziej. To wszystko czym mogę się podzielić. - wstała z miejsca niemal wywracając krzesło, na którym siedziała, lecz w porę je złapała i ustawiła do pionu. Chwyciła wszystkie książki, które zabrała oraz zarzuciła na ramię swoją torbę, po czym udała się wolnym krokiem w stronę wyjścia - Mieszkam w internacie, pokój 17. Jakbyś coś chciał to przyjdź. - rzuciła jeszcze cicho odkładając mangi na biurku bibliotekarki. Otworzyła impetem drzwi po czym wyszła przez nie nerwowym krokiem.
Sama myśl o spotkaniu się z rodziną przyprawiała ją o dreszcze i chęci zniszczenia czegoś co jej staje na drodze. Zapewne musiałaby zaprowadzić Yukiego tam osobiście, a wtedy nasłuchałaby się wrednych komentarzy dotyczących jej osoby i tego co było w przeszłości. Zawsze lubi rozgrzebywać stare kotlety i obrzucać nimi Shiyu. Nie potrafili dostrzec zmian jakie w niej zachodziły, robiła to dla nich, a mimo to byli przy swoim. Nienawidziła ich za to z całego serca.

>> Do pokoju.


[You must be registered and logged in to see this image.]

Mowa - #37ceff
Myśli - #3399ff

DAN DAN
Kokoro hikareteku
Sono mabushii egao ni
Hatenai yami kara tobidasou
Hold My Hand!
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t473-karta-postaci-shiyu-nono-wolf
Haziu

avatar

Liczba Postów : 50

POSTAĆ:
HP:
150/150  (150/150)
Mana:
50/50  (50/50)
Strój: Biała koszulka, niebieskie jeansy, białe trampki

PisanieTemat: Re: Biblioteka   Sro 08 Sty 2014, 11:52

Nie tak miała potoczyć się ta rozmowa. Po reakcji Shiyu wyczuł, że nie powinien był wspominać o jej Matce. Najwyraźniej nie miała o niej najlepszego zdania, tak jak o całej rodzinie. Jednak tak bardzo zależało mu na jakichkolwiek informacjach na temat krewnych, że nie wziął tego pod uwagę. Dziewczyna wstała gwałtownie, prawie przewracając krzesło na którym siedziała. Udało jej się w porę je złapać i odstawić. Następnie ruszyła w stronę wyjścia, odkładając mangi na biurku. Nim opuściła Bibliotekę, poinformowała Yuki'ego gdzie jest jej pokój. Dobre i to, będzie wiedział gdzie iść gdy zapragnie o coś spytać.

- W porządku. Dziękuję.... i przepraszam.

Tego ostatniego Shiyu już chyba nie usłyszała, gdyż wyszła. Chłopak wpatrywał się przez chwilę w drzwi, po czym westchnął i rozejrzał się. Do lekcji zostało jeszcze trochę czasu. Może by tak poszperać jeszcze? I tak nie ma nic lepszego do roboty. Znowu zaczął chodzić wzdłuż wysokich półek, poszukując interesujących go tytułów. Wreszcie znalazł taki jeden. Ściągnął z półki ciężki wolumin i zaniósł go do wolnego stolika, gdzie sam usiadł i zaczął wertować kartki. W zasadzie nie znalazł tego czego chciał. Dowiedział sie natomiast nieco o historii tego miasta. Pewnie przyda mu sie w przyszłości ta wiedza. Spojrzał na zegarek wiszący na prawo i aż podskoczył. Lekcja trwała już od 3 minut! Zerwał się z siedzenia, chwycił torbę i nie odkładając książki na miejsce, rzucił się biegiem w stronę wyjścia. Bibliotekarka spojrzała na niego krytycznie, lecz Yuki przemknął obok niej, krzyknął "Do widzenia!" i po chwili był już na korytarzu, gnając ile sił w stronę sali.

Z/T --> [You must be registered and logged in to see this link.]
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t487-yuki-kimimaro-karta-postaci
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Biblioteka   

Powrót do góry Go down
 
Biblioteka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
SeiShi ::  :: Uczelnia-
Skocz do: