SeiShi - Play By Forum ©
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj
Menu

Share | 
 

 Sklep z fast foodem

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Shiyu Wolf
Admin Twórca
avatar

Liczba Postów : 549

POSTAĆ:
HP:
103/200  (103/200)
Mana:
220/220  (220/220)
Strój: http://i41.tinypic.com/awfcjk.jpg

PisanieTemat: Sklep z fast foodem   Wto 19 Paź 2010, 06:27

Można tutaj przyjść ze znajomymi, pogadać, pospędzać z nimi czas i ... przy okazji coś przekąsić. Menu jest dość spore, frytki, hamburger, cheeseburger, cola mała, duża, średnia i inne takie duperele jakie można spotkać w podobnych miejscach. Sala wygląda nawet schludnie, kilka stolików dwu-czteroosobowych, toalety, drewniane ściany, biała, gdzieniegdzie ubrudzona ketchupem podłoga...

Spoiler:
 


Ostatnio zmieniony przez Nono dnia Czw 19 Lip 2012, 01:49, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t473-karta-postaci-shiyu-nono-wolf
Takishita
Dark Admin
avatar

Liczba Postów : 195

POSTAĆ:
HP:
25/50  (25/50)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój:

PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Pon 12 Mar 2012, 09:18

Ukye nie wiedział czym jest pizza, co wywołało niewielkie rozbawienie. Sam jadł ją już parę razy i każda była z czym innym. Od razu pomyślał, że warto będzie zjeść pizze na początek.
- Zaraz się dowiesz. - odpowiedział Takishita, kiedy zbliżyli się do fast fooda. Nie był pewien czy w tym miejscu jest także pizza, ale warto spróbować. Od razu zobaczył bogate menu z hamburgerami rodzajów kilkudziesięciu, a oczy mu się rozszerzyły jeszcze bardziej na widok niesamowitego BIG KEBABA z Lamy. Jeszcze nie jadł mięsa z lam.
Podbiegł od razu do lady, przeliczył szybko pozostałe pieniądze. Miał na kebaba, pizzę z salami i Hot Udka w Cieście. Zamówił po dwa. Spojrzał na demona, który pewnie nie wiedział co będzie dla niego dobre. Przez chwilę się zastanowił. Pizza z ananasem powinna mu smakować, bo ananasy są słodkie.
- Ukye. Zamów sobie pizzę z ananasami. Powinna Ci smakować, ale jest też pizza z dowolnymi składnikami.
Tylko raz jadł pizzę z ananasami. Problem polegał na tym, że była z małą ilością mięsa, więc nie przypadła mu do gustu. Zamówienie otrzymał po ponad minucie. To i tak szybciej niż na targu w Fune. To jest właśnie istota Fast Food. Dopiero teraz zrozumiał dlaczego tak to się nazywa, bo był w tego typu restauracji pierwszy raz. Wydał całą kasę jaka mu została, a Ukye powinno jeszcze trochę zostać, chyba że zamówi parę różnych pizz. Od razu zajął miejsce pod ścianą, w kącie, gdzie światło było słabsze i było tam mniej ludzi. Z pewnością jego kompan woli takie miejsce niż w pełnym słońcu w otoczeniu dużej liczby ludzi od których trochę stronił. Przez ten krótki czas trochę rozgryzł kompana, ale były tajemnice o których jeszcze nie wiedział, ale nie koncentrował się na tym. Mogły to być smutne rzeczy, więc po co pytać. Jeżeli demon będzie chciał to mu powie, ale tak jak jest teraz, jest ok.
Spojrzał na soczystego kebaba i od razu wgryzł się w soczyste lamie mięso.


Mowa: - steelblue
Myśli: "royalblue"
____________ .____________ .
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t472-karta-postaci-takishita-mokushi
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Wto 13 Mar 2012, 09:10

Nie wiedział, że tutaj można zrealizować zagadnienie dotyczące pizzy. Ucieszył się, przynajmniej spróbuje przed wręczeniem jednej sztuki Aniołowi. Sięgnął do kieszeni po nominały na monetach, podszedł do lady i za namową kolegi składał zamówienie:
-Poproszę pizzę z ananasami.
Nie obyło się bez dodatkowych pytań o grubość ciasta, przypalenie spodu, zostawieniu brzeżków pizzy, dodaniem ketchupu czy sosu czosnkowego. Ciągle odpowiadał tylko, że "bez", więc otrzymał całkowitą esencję wybranego posiłku. Dołączył wnet do kompana i zanim zaczął wcinać przyglądał się temu co zamówił Takishita. Mnóstwo tego było, a wszystko z mięsem. Widział już wcześniej umiłowanie do mięsa, ale żeby aż tak i nic nie odbijało się na kondycji chłopaka? Nie tylko ręce miał z gumy, żołądek pewnie też. Musiał też wydać pieniądze na to wszystko, bo było tego dużo. Wyjął swoje pieniądze i oddał wszystko koledze.
-Weź, znasz wartość tych pieniędzy. Dawniej nosiło się po tysiącach, i to w papierowej formie, żeby kupić chociaż chleb... teraz za małe pieniądze można kupić dużo jedzenia.
Spojrzał na swoją pizzę, którą zwinął w rulon, tak jak naleśniki (bo to było pierwsze skojarzenie jakie miał z wyglądem posiłku) i ugryzł kawałek ostrożnie przeżuwając. Zadowolenie malowało się na twarzy Ukye. Mniaaaam! Takie słodki mix z kawałkami szynki i ciasta z serem. Cały rulon trafił do żołądka nowego właściciela dwie minuty później, jeszcze oblizywał się. I wtedy dostrzegł kątem oka coś o czym dawno nie myślał.
Kalendarz wskazywał na 13 marzec 2012 roku. 2012 rok?! Aż zakrztusił się obliczając sobie szybko w głowie ile czasu trwała hibernacja od lodowego ciosu jednego ze Świętych. Ponad dwadzieścia lat. Jego towarzysz chyba nawet nie miał dwudziestu lat, ale nie zdziwiłby się, gdyby okazało się inaczej. W różnoraki sposób Takishita zaskakiwał go. Nie o to zapyta, miał lepsze pytanie dla kolegi:
-Co myślisz o tym blondynie? Warto spróbować przygody czy nie? Coś mi się wydaje, że najpierw powinniśmy się samodzielnie wzmocnić i nauczyć się jakiś technik. Mało co pamiętam...
Uciekł wzrokiem na swoje dłonie, które miętosiły serwetkę, którą wcześniej przetarł brudną twarz w okolicach ust.
Powrót do góry Go down
Takishita
Dark Admin
avatar

Liczba Postów : 195

POSTAĆ:
HP:
25/50  (25/50)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój:

PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Sob 17 Mar 2012, 00:07

Chłopak szybko zjadł swój posiłek i był ponownie zapełniony. Odetchnął z zadowoleniem. Uśmiech mu szybko nie zniknie. Pieniędzy od Ukye nie chciał przyjąć. Dla niego to też nie miało żadnej wartości. Przynajmniej nie szczególnej. Spojrzał z uwagą na to jak demon zjada pizze. Widać było, że mu to smakuje. Przynajmniej w jakiś sposób uszczęśliwił kolegę. Dobrze trafił z tą pizzą z ananasami.
Demon wyglądał przez chwilę na zaskoczonego czymś, bo trochę się zakrztusił. Cokolwiek to było to szybko padło pytanie odnośnie tajemniczego blondyna. Podrapał się chwilę w głowę, bo sam nie wiedział czy wiąże się z tym przygoda. W zasadzie nie wiedzą czego się spodziewać, więc to też jest wyzwanie, ale ciągle ma lekkie podejrzenia i nieufność, a jeszcze nie tak dawno temu pojawił się ktoś, kto chciał zabić ludzi. Albo ich. Ukye pewnie też mógł być świadom, że ten latający gość chciał ich wyeliminować. Tak chyba brzmiały jego słowa, ale nie był w stanie w zgiełku usłyszeć czy o to dokładnie chodzi. Jego charakter się zmieniał podczas tych przygód. Z każdą chwilą nabierał coraz większej powagi, a jego dziecinność gdzieś przemijała. Nagle się nie zmieni. Co to, to nie, ale drzemie w nim ogromny potencjał o którym nikt nie ma pojęcia. Przynajmniej on nie ma o tym pojęcia. Okularnik-san najwyraźniej ma.
- Dziwny jest. Możemy spróbować. Lubię przygody.
Nie powiedział o nieufności do okularnik-sana, ani nie skomentował myśli o technikach. Dla niego magia była czymś bez sensownym. Wolał polegać na sile własnych mięśni. Jednak nie zna swoich korzeni...
Ciągle drzemie w nim uśpiona mądrość. Ma dopiero 15 lat, więc ciągle jego zachowanie balansuje między dziecinnością, a rozsądkiem dorosłego.

OCC: Sorki za brak odpisu przez tyle czasu. Sporo mi się rzeczy nagromadziło przez ostatni miesiąc.


Mowa: - steelblue
Myśli: "royalblue"
____________ .____________ .
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t472-karta-postaci-takishita-mokushi
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Sob 17 Mar 2012, 00:30

Lepszej odpowiedzi zyskać nie mógł, pewne słowa Takishity znów spowodowały uśmiech na twarzy demona.
-I ja też. Uh, trochę zasiedzieliśmy się tutaj, już zbliża się wieczór. Kupię coś do picia.
Wstał z krzesełka i truchtem dopadł kasę. Za kasą stała nastoletnia sprzedawczyni, która przyglądała się demonowi. Ukye analizował ile ma pieniędzy i co może za to kupić spoglądając na menu. Dziewczyna widziała jak za demonem rosła coraz większa kolejka, więc postanowiła nieco ponaglić klienta.
-W czym mogę pomóc?
-Umm... co mogę kupić za tyle do picia?
Zdziwiła się widząc jak nie zna się na nominałach, dlatego postanowiła go traktować jak dziecko.
-Proszę przyjść z rodzicem, następny!
-Ale ja nie skończyłem! Chcę coś do picia! -tupnął przy tym zabawnie nogą.
-To podaj nazwę produktu, wielkość i ilość w sztukach, dziecko. Zajmujesz tylko kolejkę.
Ukye nie spodobał się ten ton, ale powstrzymał się od burdy. Wskazał na pierwsze co widział w konsystencji płynu i kupił dwie sztuki. Że też ludzie są tacy dokładni... i jeszcze oceniają ludzi po wyglądzie. Nie był dzieckiem, chociaż niekiedy tak się zachowywał. Wrócił do Takishity i wręczył Shake'a, bo okazało się, że to zamówił pod presją kasjerki.
-Słyszałeś ją? Nazwała mnie dzieckiem! Eh... moja duma doznała uszczerbku na zdrowiu.
Spojrzał jeszcze raz na kalendarz i na spokojnie policzył w głowie ile to mniej więcej ma lat. Wynikało, że 111, z tego około 20 zostało wycięte z życiorysu pod wpływem klątwy Anioła. Usiadł na krześle i zerknął na kolegę.
-Zamawiasz coś jeszcze czy idziemy?

Occ: Nic nie szkodzi : )
Powrót do góry Go down
Takishita
Dark Admin
avatar

Liczba Postów : 195

POSTAĆ:
HP:
25/50  (25/50)
Mana:
100/100  (100/100)
Strój:

PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Nie 18 Mar 2012, 00:25

Zastanawiał się chwilę czy coś jeszcze chce, ale przejadł się już. Shakea jeszcze nie pił nigdy. Od razu wessał przez rurkę całość. Reakcja po tym była oczywista. Poczuł jak mu mrozi wszystko od gardła po sam mózg. Miał wrażenie, że mu mózg zamarznie, a to wywołało u niego reakcje której sam by się nie spodziewał, ale co pewne wiedział o nim okularnik-san. Z jego uszu buchnął ogień i uczucie przeraźliwego chłodu zniknęło w mig. Nie czuł było spalenizny, ani niczego innego, ale było czuć nagłe zwiększenie temperatury w tym pomieszczeniu. Sam nie wiedział, że mu buchnął ogień z uszu, ale wiedział, że stało się coś dziwnego z jego powodu. Szczególnie, że teraz wpatrywały się wszystkie oczy prosto na niego. Wywołał ogromne zainteresowanie. W tym mieście to jest standardem, a szczególnie różnego rodzaju magicy. Pewnie ludzie uznali, że trafiło im się spotkać jednego z nich, ale kto go wie jaka będzie reakcja. Na pewno wpatrywanie się oczy w kąt w którym siedział z towarzyszem nie będzie miłe dla Ukye, który nie lubi tłumów, chociaż wtedy na targu dobrze się bawili. Może szykuje się kolejne przedstawienie do zebrania pieniędzy? Tylko, że na obecną chwilę ich nie potrzebują.
Spojrzał uważnie na demona. Zastanawiał się nad jego słowami. Faktycznie wyglądał mniej więcej wiekowo jak Takishita, ale z drugiej strony jego druga forma wskazywała na wiek przynajmniej 50 lat. Dlatego podczas ich spotkania nazwał go staruszkiem (Oji-san).
- Możemy iść, ale gdzie?

OCC: To prowadź. Ja pójdę za Tobą.


Mowa: - steelblue
Myśli: "royalblue"
____________ .____________ .
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t472-karta-postaci-takishita-mokushi
Go??
Gość
avatar


PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Nie 18 Mar 2012, 01:04

Miał przerażoną minę, gdy zobaczył co zrobił jego kolega po wypiciu napoju ze słomką. I jeszcze powiększające się tłumy. Nie chciał tego, chociaż mina wyrażała ekspresję bardziej do faktu buchnięcia ogni z uszu kolegi.
Ukye:
 
A więc to tak! Moce kolegi aktywują się w skrajnych przypadkach, i już wiedział doskonale co to oznacza. WIĘCEJ LUDZI, których zafascynował darmowy pokaz. Tylko tego brakowało.
Poderwał się z krzesła na równe nogi i chwycił kolegę za ramię, ledwo go wyciągając z tłumu gapiów, którzy wołali za nimi:
-YEEY! POKAŻ COŚ JESZCZE!
Na nowo zostali otoczeni ludźmi, co coraz mniej podobało się demonowi. Nie miał zamiaru pokazywać swojego prawdziwego oblicza tylko po to, żeby ich odstraszyć. Musiał wymyślić inny sposób na pozbycie się pościgu. Tylko jaki?
Ścisnął mocniej Takishitę, zrobił hardą minę, drugą rękę zgiął w łokciu i wysunął przed siebie, robiąc w ten sposób coś na wzór "osłony"... i rozpędził się, taranując ludzi. Oczywiście co jakiś czas nie było tak łatwo, zostawał niemal zatrzymany w miejscu, wtedy posyłał na lewo i prawo kuksańce w żebra, żeby tylko wydostać się z tej restauracji. Z początku wydawało mu się, że to mała knajpka, ale zmienił zdanie, kiedy musiał taranować ludzi. Nie zrobił nikomu większej krzywdy, mogli mieć tylko parę siniaków, ale mogli nie stawiać oporu, gdy demon wołał:
-Z drogi, z drogi!
Przy wyjściu znów utknęli, gdyż wiele osób przeciskało się jednocześnie przez drzwi. Inni wychodzili, żeby namawiać Takishitę do przedstawienia kolejnej sztuczki, inni wchodzili, i taki ścisk się zrobił, że ktoś uciskał wypchany jedzeniem żołądek demona. Coraz bardziej się krzywił, gdy czyjś łokieć wbijał się głębiej. Pot spływał po skroniach Ukye, aż w końcu nie wytrzymał i buchnął z ust ogniem nad głową pospólstwa, gdyż wezbrało mu się na beknięcie i to zrobił. Przez chwilę było cichutko, w milczeniu spoglądali to na Ukye to na Takishitę, aż w końcu gromkie brawa i wiwaty sypnęły się na dwójkę młodych osobników. Demon skrępowany jeszcze bardziej wymijał wraz z kolegą ludzi, którzy teraz ustawili się po bokach i oklaskami odprowadzili "magików". Jeszcze co jakiś czas odbijało się demonowi ognistymi kłębami, od wciśniętego jedzenia w żołądek. Udziela mu się żywioł kompana czy co?
I jak pewnie domyślacie się - nigdy nie spróbuje napić się Shake'a.

[z tematu=?]

OCC:
Staranie się o technikę "Oddech Lucyfera"
Powrót do góry Go down
NPC



Liczba Postów : 699

PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Nie 18 Mar 2012, 02:04


Ukye: Zaliczona technika Oddech Lucyferar - za zgodą: Nono.
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t402-karta-postaci-shiyu-kurashi
KonKuro

avatar

Liczba Postów : 227

POSTAĆ:
HP:
400/400  (400/400)
Mana:
150/150  (150/150)
Strój:

PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Czw 19 Lip 2012, 03:02

<--- Z tematu świetlica
Kuro przywlókł się do tej ekskluzywnej restauracji zwanej fast foodem i stanął przy drzwiach. Spojrzał w górę w poszukiwaniu jakiegoś baneru, ale nie mógł jakoś nic znaleźć. No cóż zaczął wkraczać wolnym krokiem z jakimś facetem u którego teraz miał rękę w kieszeni i zgrabnym ruchem podszedł do lady z nowiuśkim portfelem. Otworzył go i spojrzał do środka i zobaczył... No nie było kasy jak lodu na biegunie, ale jak w Afryce. Nic nie ma. Spojrzał do przeguby na monety i wreszcie coś ujrzał.... Skromnie! Nawet na jakaś zabawkę nie wystarczy, ale akurat zamówi jakiegoś "wieś maka" lub/i "rolnicze frytki" z prawdziwych ziemniaków, pewnie z jakiegoś zadupia tylnego. No niestety z tym stanem nie swojego portfela nie pójdzie na taką awangardę.
- Małe frytki i małą kolę - powiedział donośnym głosem, ale tylko władca za lady go usłyszał. Widać większość ludzi wpier... Jedzących jedzenie nie było osobą Kuro, wcale zainteresowanych. No i dobrze! Im mniej ludu się go czepia tym więcej ich przeżywa Hahaha.... Oczywiście oczekiwał nadal na swoje frytasy i coś do picia. Oczywiście nawet nie minęło kilka sekund, ale Kuro już był podirytowany czekaniem.


Ostatnio zmieniony przez KonKuro dnia Czw 19 Lip 2012, 03:39, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t380-karta-postaci-konkuro-iwinijosh
NPC



Liczba Postów : 699

PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Czw 19 Lip 2012, 03:15



Z kuchni słychać było jakieś krzyki, jak gdyby kucharze przegadywali się pomiędzy sobą. Drzwi otworzyły się jak z kopniaka i z dwoma talerzami i szklanką wyleciał z nich ten oto chłopak <-- o mało co się nie przewracając na najbliższym krześle. Poniósł dziarsko głowę do góry i obrażony uszył do klientów.
- Twoje? - mruknął pod nosem i rzucił talerz przed Konkuro - smacznego - dodał z uśmieszkiem na ustach.
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t402-karta-postaci-shiyu-kurashi
KonKuro

avatar

Liczba Postów : 227

POSTAĆ:
HP:
400/400  (400/400)
Mana:
150/150  (150/150)
Strój:

PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Czw 19 Lip 2012, 03:33

Kuro z nie cierpliwością musiał czekać aż pół MINUTY I JESZCZE JAKIŚ SZCZYL rzucił jego talerz?
- Tak moje, ale jakby talerz spadł na podłogę od twojego rzutu to ty byś to jadł na klęczkach. - I wyjął jednego frytka i wsadził sobie do buzi po czym zaczął na spokojnie przeżuwać z wystającą częścią, kręcącą się przy wargach.
- No nawet smaczne jak na taki lokal - Oczywiście Kuro był podirytowany obsługa więc musiał zacząć wszystko zgrabnie bombardować słowami. Taki szczegół go zirytował a co będzie jak szczyl będzie miał własne zdanie... Word Trade Center - to niech posłuży za moją odpowiedz. Kuro znalazł jeszcze mały szczegół
- Zejdź mi z oczu bo świecisz mi tu klatą - Po czym wziął łyka swojego picia i do buzi wpakował trzy frytasy. Znów zaczął przeżuwać sobie frytki i znów zamilknął. Pewnie kelner myśli sobie "wreszcie się przymknął"
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t380-karta-postaci-konkuro-iwinijosh
NPC



Liczba Postów : 699

PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Czw 19 Lip 2012, 03:42



Kelner założył ręce na klatce piersiowej i w skupieniu wysłuchiwał ględzenia klienta.
- Mike jestem, a Ty? i nie szczylu, jestem starszy od Ciebie - zganił upadłego.
Przymknął na chwilę oczy i odwrócił krzesło po czym usiadł na nim opierając się na oparciu rękami.

Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t402-karta-postaci-shiyu-kurashi
KonKuro

avatar

Liczba Postów : 227

POSTAĆ:
HP:
400/400  (400/400)
Mana:
150/150  (150/150)
Strój:

PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Czw 19 Lip 2012, 04:08

- Zdziwiłbyś się - Odpowiedział na stwierdzenie o wieku Kelnera i przygotował swoja kontrofensywę.
- Jesteś gejszą dotrzymującą towarzystwa, że nadal cię tu widzę? A może o jakiś zakład chodzi między pracownikami sądzać po niemałym stopniu hałasu tuż przed twoim przyjściem. - Mówił i znów zabrał się do jedzenia fryteczek. Znikały dość szybko.
- Jest co najmniej jedna różnica między mną a tobą. Zamawiam frytki więc mógłbyś się pofatygować? - W światłym umyśle naszego Kuro pojawiło się takie powiedzenie jak " Klient nasz pan". Jeśli zaprawdę on potrafi czytać w myślach to usłyszy tą jakże ważną domenę, chyba wszystkich sklepów, przychodni, mniejszych sklepów, galerii handlowych i można by było tak wyliczać w nieskończoność. Na pewno znalazły się tam też lokale gastronomiczne. Kuro zaczął oczekiwać na następna porcje frytek, gapiąc się na kelnera czy wstanie z tego krzesła, czy ma połamać nogi tego mebla. Jednak nagle jego wzrok skupił się bardziej na przedmiocie wiszącym mu na szyi. Był to odwrócony Krzyż często kojarzony z ruchem satanistycznym. No więc zgadnijcie z czym nasz Kuro to skojarzył? No oczywiście z tym o czym mówiłem przed chwilą. BRAWO! Musiał się po prostu spytać tego człowieka.
- Jesteś satanistą? Palenie kotów nadziewanych siarką, dziewic... i takie tam? - Nie inaczej jak tylko Kuro pokazywał swoją niechęć do tego człowieka, bo nie dał mu spokojnie zjeść i przysiadł się nie zapraszany. Jakby robił se jaja. Krzty kultury... A co do tego, że Kuro nie powiedział jak miał na imię, bo wtedy kiedy szczyl się pytał on grzecznie jadł frytki z zamkniętą buzią... a potem zwyczajnie o tym zapomniał.
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t380-karta-postaci-konkuro-iwinijosh
NPC



Liczba Postów : 699

PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Czw 19 Lip 2012, 04:22



Mike zamyślił się trochę. Wywody Kuro zaczęły go nudzić.
- Co? Mówiłeś coś? - zapytał, kiedy klient wspomniał coś o dziewicach - Lasek tu nie ma, ale nie daleko są dwa bary. Mogę Cię zaprowadzić, ale ... - tu zrobił małą przerwę i potarł dwa palce o siebie w geście, który dla Kuro pewnie dużo znaczył.
- Ee.. satanista? Nie, tylko laski lubią takie gadżety... - dodał jeszcze - Nie dosłyszałem imienia.
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t402-karta-postaci-shiyu-kurashi
KonKuro

avatar

Liczba Postów : 227

POSTAĆ:
HP:
400/400  (400/400)
Mana:
150/150  (150/150)
Strój:

PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Czw 19 Lip 2012, 04:47

Kuro patrzył się na szczyla... TAK SZCZYLA!
- Tak mówiłem coś, że wychodzę. W tym wieku słuch rdzewieje? - Po czym wstał i kulturalnie wytarł się chusteczką, którą rzucił na podłogę.
- Masz też obowiązki sprzątacza? - Po czym wolnym krokiem zaczął kierować się w stronę wyjścia. Miał dosyć żenującej go rozmowy, gdzie facet nie mógł zrozumieć kulturalnego spier...spontanicznego odwal się. Jeszcze na dodatek prychnął na jego ostatnie zdanie "tylko laski lubią takie gadżety", a resztę miał, nie gdzie indziej jak w jego szanownych i wielkich czterech literach gdzie mieści się większości ludzkości. I jeszcze przed wychodzeniem w umyśle, tak w głębokiej podświadomości wyzywał szczyla od idiotów i się z niego naśmiewał przez wystające gacie, ukazanie co najmniej miernej klaty, obwieszonego... tu bransoletka, tam krzyżyk, tu na ręce jasiek płótno obwieszone. Na spodniach jakaś ściera do zmywania podłogi, błyszczące oczy langusty. tak nawiasem mówiąc czytać w umyśle umieją najlepiej anioły, więc może przez ten ukryty zmysł był tak cięty na ta osobę. Kuro przypomniał sobie jeszcze coś i staną jak wryty w drzwiach. Zrobił w tył zwrot i podszedł szybkim krokiem do stolika i dobył krzesło po czym ono poleciało nie w kogo innego jak w Człowieka zwanego Mike. Następnie zgrabnym ruchem znalazł się za nim posyłając ciosy jak zawodowy bokser. Oczywiście zachowanie tłumu było następujące:
- Względną panika.
- Wzywanie policji.
- Ucieczka i tratowanie wszystkiego przez zebrane "bydło" w barze.
- Możliwość zostania sam na sam i walki z Błaziakiem pod pseudonimem "SZCZYL".
- Nie zdradzenie za nic swojego imienia, i tak zaraz zginie jeśli nie zdarzy uciec.
- Może znajdzie na zapleczu jakieś Sake
Dziękuje za uwagę.
OCC: Atak normalny 60 DMG jeśli zapodasz mechanikę/ jeśli bez walki to bez DMG oczywiście.
Treściwe posty, to posty z walką.
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t380-karta-postaci-konkuro-iwinijosh
NPC



Liczba Postów : 699

PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Czw 19 Lip 2012, 05:33



Tego już było za dużo. Ten gościu obrażał nie tylko jego wygląd, ale rzucił w niego krzesłem. Poczuł jak w kuchni denerwuje się jego brat i usłyszał głośny dźwięk upadających garnków. Zamknął drzwi kuchni
- Gościu, co z Tobą? - wykrzywił buzię i odwrócił się szybko do przeciwnika wymachując lewą ręką wprost na jego twarz i posyłając mu cios w splot słoneczny prostą prawą dłonią. Gdy chłopak się już miał się zgiąć, kopnął go nogą w brzuch i posłał go tym samym na rząd krzeseł i stolików w knajpce.
- Daj na luz...

Atak Szybki 80DMG;)

Statystyki Szczyla:
Siła Ataku : 25
Wytrzymałość : 45
Skupienie : 0
Zręczność : 80
HP: 450 - 60 = 390
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t402-karta-postaci-shiyu-kurashi
KonKuro

avatar

Liczba Postów : 227

POSTAĆ:
HP:
400/400  (400/400)
Mana:
150/150  (150/150)
Strój:

PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Sob 21 Lip 2012, 02:43

Kuro patrzył się z irytacją na PRÓBĘ ATAKU szczyla. Nie użył nic innego, jak nowej zabawki do Obrony. Chciał już go posłać na deski i ta czysta chęć mordu objawiła się w dość ciekawy sposób. Oczy Kuro ruszyły analizując wszystko, dzięki czemu w pewnym sensie widział jak w zwolnionym tempie. Serce przyśpieszyło do takiej prędkości dzięki adrenalinie, że teraz mógł całkowicie analizować wszystko w zabójczym tempie. Czuł każde bicie swojego serducha, które trwało, jak mu się wydawało co najmniej kilka sekund. wydawałoby się, że nie może się poruszać z tą samą szybkością, czyli nie normalną. Jednak takie założenia sa całkowicie błędne. Dziwił się ze może tak swobodnie wymachiwać rekami. Dlatego powziął ciekawe środki obronne. Przy każdym ciosie przeciwnika czas spowalniał, że Kuro dawał sobie spokojnie rady przy odbijaniu ciosów. Najlepsze było to, że używał do tego celu, nic innego jak patelni żeby ciosy przeciwnika bardziej jego samego bolały, niż coś zrobiły dla super osoby zwanej Kuro. Przy każdym ciosie Smarka patelnia lądowała dosłownie w miejscu które chciał zaatakować. Uderzał w nią taką silą ze stal się lekko odginała po każdym ciosie. Chyba będzie miał połamane kości... I teraz chyba na dodatek kolano. Kuro z uśmiechem jeszcze nastawił mu tak patelnie, aby częścią wystającej obręczy dostał w rzepkę, i spowolnił z tym impetem BEZCELOWYCH ataków. No ale można przyznać że jego patelnia była tak już zbita, że przy ostatnim ciosie się rozleciała, a Kuro ledwie usiadł na krześle, gdzie wcześniej musiał zrobić trzy kroki do tyłu.
- Okey dam na luz - Wziął i se usiadł na krzesło. I tak siedzi na krześle i wygląda jakby się niecierpliwił. W końcu złapał prawą ręką za nogę krzesła na którym siedział i wstając posłał go na twarz kelnera. Noga mebla wbiła mu się w twarz a w tym momencie Kuro wparował do zakrystii..eee to znaczy Kuchni gdzie pakował sobie do buzi frytki, a hamburgery chował do kieszeni. Wtedy tez zobaczy, że facet już skapnął się co robi, wiec Kuro znów przeszedł do cudnego ataku. tym razem dobył frytkownice i ponownie rzucił w twarz faceta, jak i patelnią z... Gorącym olejem. Auuu jednym słowem. Kuro następnie znalazł się za facetem i posłał ciosa prosto w kręgosłup, tak aby został zniszczony impetem i jeszcze cudownie posłany na ścianę, gdzie miał rozpłaszczyć się jak jakaś farba.
Następna rzeczą zrobiona przez tą osobę było oczywiście nic innego jak otrzepanie się z kurzu i wyklinanie małej plamki oleju na ubraniu.
OCC: Zaklęcie DEF
Tempus Slowdown (Ubiegam się)
Atak OFF : Potężny 80 DMG
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t380-karta-postaci-konkuro-iwinijosh
NPC



Liczba Postów : 699

PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Sob 21 Lip 2012, 09:12


KonKuro: Zaliczona technika Tempus Slowdown - za zgodą: Nono.

______________________________________



- Odstraszyłeś wszystkich klientów. Musisz wyjść, ale przedtem zapłacisz za to co zjadłeś i podwinąłeś. - Nagle przed Upadłym pojawił się chłopak trzymając się jedną ręką za kark. Uśmiechnął się podejrzanie i nagle szybkim ruchem zdzielił chłopaka z pięści w nos. Sięgnął do kieszeni jakby nigdy nic i wyciągnął z niej paczkę papierosów. Wcisnął jedną fajkę do buzi i podpalił końcówkę zapalniczką. - Dopiero po zapłacie zastanowię się, czy wyjdziesz... jeszcze ten bałagaaan... - Powiedział zaciągając się. Wyciągnął rękę w jego stronę czekając na kasę.


Statystyki Szczyla:
Siła Ataku : 25
Wytrzymałość : 45
Skupienie : 0
Zręczność : 80
HP: 390 - 80 = 310

Atak silny - 105 DMG.
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t402-karta-postaci-shiyu-kurashi
KonKuro

avatar

Liczba Postów : 227

POSTAĆ:
HP:
400/400  (400/400)
Mana:
150/150  (150/150)
Strój:

PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Sob 28 Lip 2012, 07:28

Konkuro popatrzył się z niesamowitą zniewaga na faceta. Nie chciało mu się robić już dosłownie nic. Nawet nie widział tamtego w roli jakiegokolwiek zagrożenia, choćby najmniejszego. Wpatrywał się tylko w niego, aż w końcu położył się na ziemi i wpatrywał w sufit całkowicie ignorując tamtego. Po chwili przemyśleń wypowiedział.
-Wiesz co. Już dawno ja tu zamontowałem bombę kiedy ty nawet się tego nie spodziewałeś - Powiedział ze stoickim spokojem, przy okazji pstrykając palcem. Właśnie wtedy wybuchł przyzad tzw. Frytkownica. Oczywiście buszując w kuchni wtedy nie wadził sie zastawiać bomby, ale dopiero teraz na spokojnie do tego się przyznał. wiedzcie tez że nie tylko w tym pomieszczeniu znajduje się taka jakże niebezpieczna broń.
- Jeśli chcesz to posprzątam bałagan w pomieszczeniu iż ono całkowicie zniknie. Co ty na to? Co do klientów, nie chciałem żadnych przypadkowych ofiar
Uśmiechał się leżąc i tak sobie myśląc. Miał teraz w dupie czy jegomość weźmie nóż i rozpruje jego flaki, bo co nie co narobił w całej okolicy.
- Chciałbym to zobaczyć i przeżyć.

Odejmij HP. ~ Nono
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t380-karta-postaci-konkuro-iwinijosh
NPC



Liczba Postów : 699

PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   Nie 29 Lip 2012, 05:29



- Yare, Yare. - Chłopak podrapał się po ciemnej czuprynie i założył ręce za głowę. - Jakbyś nie zauważył, wszystkich wywiało. To nie mój lokal, pracę łatwo znaleźć, więc dalej... włączaj tą swoją bombę. BOM. - Uśmiechnął się cwaniacko, a wtedy za plecami chłopaka zdało się dostrzec jakąś dziwną postać w grubym ubraniu. Jednak rzut światła nie pozwalał się przyjrzeć twarzy, można było patrzeć jedynie na czarną sylwetkę.
- Oooh? Czy to nie jeden z tych dzieciaków, co niedawno bawili się w Shinseinie? - Powiedziała postać pewnym siebie głosem chichocząc i dosłownie chwilę później pierś Kuro przeszedł promień tworząc w niej dziurę, z której sekundę później trysnęła krew - Oyasumi... - Mruknął kobiecy głos po czym postać zniknęła wraz z chłopakiem.


OOC
Kuro, 1hp.
Powrót do góry Go down
http://seishipbf.darkbb.com/t402-karta-postaci-shiyu-kurashi
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sklep z fast foodem   

Powrót do góry Go down
 
Sklep z fast foodem
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Sklep Zonka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
SeiShi :: OFF TOP :: Śmieci-
Skocz do: